wtorek, 13 września 2016

Spódnica maxi

Pamięta ktoś szorty origami, które uszyłam w zeszłym roku? Tkaniny miałam więcej niż na jedną parę krótkich gaci i do tego okazało się, że jestem dość dobra w oszczędnym wykrawaniu i z metra bieżącego uszyłam spodenki oraz maxi spódnicę. Brawo Ja!


Choć aby oddać sprawiedliwość to przyznam, że trochę mi zabrakło. Uparłam się na kieszenie i tutaj z tkaniną było już krucho - miałam tylko na jedną kieszeń :P lub na jedną stronę obu. Wybrałam drugą opcję i z kawałka szarej dresówki bez wzorów wycięłam brakujące elementy. Zabieg zupełnie niewidoczny, bo od strony ciała jest główna tkanina, ale nawet gdyby był widoczny, to pasowałby do ściągacza ;)



Szyje się super prosto (z kieszeniami niestety mniej prosto, ale lubię kieszenie w spódnicach). Na dowód polecam Wam obejrzeć tutorial w babskie.tv


Szczegóły: tkanina dresówka, w pasie ściągacz + guma, spód podwinięty jeden raz.
Przeszła testy w terenie, była ze mną na wakacjach, po praniu wygląda tak samo i nie trzeba jej pracować (no uwielbiam takie ciuchy).


Czy bym coś poprawiła? Tak! Przed zdjęciami dokładniej zaprasowałabym dół. Nie patrzcie tam :P

środa, 30 marca 2016

Gobelin #2

W telegraficznym skrócie: 
zrobiłam drugi gobelin na specjalne zamówienie Najmłodszego :) Jest więc trochę bardziej kolorowy i odmienny od poprzedniego. Syn wybrał jedną z włóczek jako bazę, a reszta miała być niespodzianką. 
Klient zadowolony, więc i ja jestem zadowolona, a jak Wam się podoba?






 Pozdrawiam :)

poniedziałek, 21 marca 2016

Gobelin

Zamarzył mi się tkany gobelin, który będę mogła powiesić na ścianie. Naoglądałam się zdjęć takich cudeniek na instagramie i przepadłam. W pierwszej chwili postanowiłam zakupić gotowy. Nigdy nie próbowałam tkać, a do tego nie posiadam krosna, wiec uznałam to za najlepszy sposób na zdobycie wymarzonego "woven wall hanging". Do czasu, aż natrafiłam na bardzo szczegółowy tutorial na blogu honestlywtf, dzięki czemu postanowiłam spróbować swoich sił i samodzielnie wykonać moją pierwszą makatkę (bez użycia profesjonalnego krosna). Efekty poniżej:




  
 

Trzymajcie się ciepło i dziękuję, że zaglądacie.

sobota, 12 marca 2016

Szydełko i druty, czyli kocyk i buciki dla maleństwa



To mój drugi pled, ale za to pierwszy ukończony. Miałam dużą motywację w postaci maluszka, który niedawno pojawił się na świecie. 
Początkowo pled planowałam zrobić na drutach, ale wygląda na to, że potrzebuję więcej czasu na przypomnienie sobie jak to się robi oraz wyrobienie równego ściegu. Jako, że teraz tego czasu nie miałam, to wróciłam do szydełka i powstał kwadrat granny square.
Kocyk zrobiony jest z włóczki Jeans Yarn Art kolor 16. Zużyłam ponad 3 motki o wadze 50 gr.




 

W ramach poprawy moich umiejętności robienia na drutach powstały buciki :)
 

Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...