sobota, 31 grudnia 2016

Wylogowuję się

Moi drodzy!
Już od dłuższego czasu nosiłam się z tą decyzją i myślę, że koniec roku i ogólny czas podsumowań jest dobry, aby napisać, iż zawieszam blogowanie.
Na tą chwilę przenoszę się na Instagram i będę nadawać o moim rękodziele (i nie tylko) za pomocą małych obrazków ;)
Dziękuję Wam za Waszą obecność i wszystkie komentarze.
Do zobaczenia i wszystkiego dobrego w Nowym Roku :D

sobota, 22 października 2016

Batmanki

Obkupiłam się w dresówkę i uszyłam kolejne spodnie. Chciałam, aby było "profesjonalnie" i postanowiłam skorzystać z wykroju. Uszyłam już jedną parę spodni dla Najmłodszego korzystając z wykroju z Burdy 3/2014 model 140. W oryginale miała być elastyczna tkanina, ale spodnie były dla młodego Obi-Wana Kenobiego na bal przebierańców i jedyną tkaniną jaką posiadałam (w odpowiednim kolorze) była stara bawełniana zasłona z sh :) W sumie to chyba dobrze, bo Obi-Wan w elastycznych spodniach... nie! Przerobiłam więc wykrój i maksymalnie wszystko poszerzyłam. Wyszło super i spodnie już kilkukrotnie przydały się na różne okazje w przedszkolu.
Tutaj mogłoby być się zdjęcie, ale nie będzie, bo nie mam :P 

Szyjąc spodnie dresowe nie chciałam, aby wyszły za wąskie, więc wybrałam model 143 z tego samego numeru co poprzednio. Wycięłam wszystko tak jak Burda nakazywała, pod wzrost Najmłodszego. Zmierzyłam też szerokość nogawek i niby wszystko było w normie. Niby :P Kiedy zaczęłam zszywać i zrobiłam pierwszą przymiarkę okazało się, że Syn topi się w tych spodniach. Nie chciałam wąskich, to dostałam szerokie :P i to dość konkretnie. To był trudny moment - musiałam zabrać się za zwężanie, a za żadne skarby nie chciałam drugi raz wszywać kieszeni. Poniżej efekt mojej wycinanki :)


 Modyfikacji poddałam też pasek i zapasy podłożenia na nogawkach, z których całkiem zrezygnowałam i w obu przypadkach użyłam ściągacza (w pasie dodatkowo gumy).




Tkaninę pocięłam bardzo ekonomicznie, więc liczę, że uda się jeszcze wykroić spódnicę dla mnie, lub chociaż krótkie spodenki dla potomka ;)

Pozdrawiam i dziękuję, że zaglądacie do mojej Szuflady ;*!

wtorek, 13 września 2016

Spódnica maxi

Pamięta ktoś szorty origami, które uszyłam w zeszłym roku? Tkaniny miałam więcej niż na jedną parę krótkich gaci i do tego okazało się, że jestem dość dobra w oszczędnym wykrawaniu i z metra bieżącego uszyłam spodenki oraz maxi spódnicę. Brawo Ja!


Choć aby oddać sprawiedliwość to przyznam, że trochę mi zabrakło. Uparłam się na kieszenie i tutaj z tkaniną było już krucho - miałam tylko na jedną kieszeń :P lub na jedną stronę obu. Wybrałam drugą opcję i z kawałka szarej dresówki bez wzorów wycięłam brakujące elementy. Zabieg zupełnie niewidoczny, bo od strony ciała jest główna tkanina, ale nawet gdyby był widoczny, to pasowałby do ściągacza ;)



Szyje się super prosto (z kieszeniami niestety mniej prosto, ale lubię kieszenie w spódnicach). Na dowód polecam Wam obejrzeć tutorial w babskie.tv


Szczegóły: tkanina dresówka, w pasie ściągacz + guma, spód podwinięty jeden raz.
Przeszła testy w terenie, była ze mną na wakacjach, po praniu wygląda tak samo i nie trzeba jej pracować (no uwielbiam takie ciuchy).


Czy bym coś poprawiła? Tak! Przed zdjęciami dokładniej zaprasowałabym dół. Nie patrzcie tam :P

środa, 30 marca 2016

Gobelin #2

W telegraficznym skrócie: 
zrobiłam drugi gobelin na specjalne zamówienie Najmłodszego :) Jest więc trochę bardziej kolorowy i odmienny od poprzedniego. Syn wybrał jedną z włóczek jako bazę, a reszta miała być niespodzianką. 
Klient zadowolony, więc i ja jestem zadowolona, a jak Wam się podoba?






 Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...