środa, 28 sierpnia 2013

Mam i ja

Mowa o drewnianej skrzyneczce po winach z LIDL'a.


Zabraliśmy ją do domu z dwiema ostatnimi butelkami wina.
Aktualnie siedzą w niej poduchy, ale chcieliśmy ją z myślą o przechowywaniu gazetek wnętrzarskich, których kolekcja co miesiąc mi się powiększa :)


Jeśli też taką byście chcieli, to zapytajcie w swoim sklepie. Podobno nie rozliczają się z nich i mogą rozdawać, ale w różnych sklepach różnie bywa. My już kilkakrotnie obok nich przechodziliśmy, ale skoro akurat dzisiaj poszliśmy po wino i znaleźliśmy skrzynkę z dwoma sztukami, to zapytaliśmy czy do kompletu możemy ją sobie zabrać :)
Tak po prawdzie to wszystko załatwił Pan Mąż, który się ładnie uśmiechnął do Pani Kierowniczki :D

niedziela, 25 sierpnia 2013

Pierwszy jesienny liść

...tego lata.


Widziałam kiedyś zdjęcie z taką podusią i jak tylko, przy okazji przekopywania się przez materiały w IKEA, zauważyłam belę zaczynającą się od motywu z liściem zakupiłam kawałek. Poducha tylko pozuje do zdjęcia na fotelu. Na co dzień jest przytulasiem dla naszego malucha, który polubił zasypianie z nią pod pachą :)


Ps. Uwielbiam nasz fotel :) Jak go nie mieliśmy to jakoś nikt się nie skarżył, ale teraz wszyscy do siedzenia wybierają GO (mimo, że po drodze mijają kanapę) :)
Zaczynają się długie wieczory... znowu będzie oblegany :)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Lodziarnia w bloku

Lody może niekoniecznie dla ochłody, bo dzisiaj aura iście jesienna.


Wzór pochodzi z książki Tone Finnander "Radosne dekoracje".

Najbardziej lubie w nich to, że powstały w całości ze ścinków jakie zbieram pasjami. I tak mamy tutaj między innymi resztkę z mojej spódnicy, pościeli oraz sukienki mojej siostry :)
A tak na marginesie to guziki też zbieram :) Jeśli mam jakąś część garderoby, która nie nadaje się już do chodzenia lub oddania komuś, to nim przeznaczę ją na tzw. "szmaty" (lub po prostu wyrzucę) odpruwam guziki. Nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać :)
No i tak powstała mała lodziarnia :)



Na koniec jeszcze moja maszynka z nową poduszką na szpilki - dziewczyna z klasą :).


W tle kocyk, który miał być małym okryciem na mój biały fotel, no ale udało mi się dokupić bawełnę i nowy plan jest taki, że będę robić tak długo, aż zabraknie tych dwóch kolorów w moim sklepie :) lub do momentu uzyskania wielkości kocyka na jesienne wieczory (oczywiście niekoniecznie na najbliższą jesień :P).
A następnym razem, w związku z pogodą jaką mamy za oknem, będzie coś jesiennego, co akurat szyłam kiedy zrobiłam to zdjęcie.

Pozdrawiam Was i trzymajcie kciuki: jutro mają przybyć szafy.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Reset

Odpoczynek od remontów, panów i pań "fachowców", pracy i codzienności.
Na koniec zatęskniłam za domem, mimo tego, że nadal nie mamy wszystkich drzwi, a w zamian otrzymaliśmy dziurę w ścianie z sypialni na przedpokój. No ale tym będę martwić się jutro :)
 






niedziela, 4 sierpnia 2013

Efekt domina


... a mieliśmy już skończyć remont, posprzątać i delektować się nicnierobieniem (choć ja to miałam w zamiarze sprawdzić, czy maszyna nie obraziła się na mnie;) ).
Na marginesie:
nadal nie mamy drzwi; chyba zaczynam przyzwyczajać się do firanki w łazience.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...