czwartek, 31 lipca 2014

Kto czyta nie błądzi

Tak w ostatniej chwili i dlatego, że Magda tak ładnie zaprosiła, że aż wstyd mi było nie wziąć udziału, dołączam do zabawy " Kto czyta nie błądzi" i przedstawiam czytelnicze hity Najmłodszego z blokowej szuflady :)
Post będzie ekspresowy, bo nie ma co czytać moich wypocin - lepiej ten czas poświęcić na dobrą książkę (i to nie tylko którąś z poniższej listy ;)).


Najczęściej czytane ostatnio są u nas komiksy z Kaczorem Donaldem :) Mamy już małą kolekcję, rozsianą po wszystkich zakamarkach mieszkania - lojalnie Cię Magdo ostrzegłam, że taka pozycja też będzie :)


Lubiany jest też "Zając Poziomka". Do książki dodana była gra planszowa, co u Młodego daje +10 pkt-ów do fajności :D. W środku mamy 12 rozdziałów odpowiadających miesiącom kalendarzowym.


Mnie osobiście najbardziej przekonują ilustracje.


Dalej przebój wielu pokoleń, czyli Wróbelek Elemelek :)


Mieliśmy kiedyś opowiadania o Wróbelku wypożyczone z biblioteki i był problem, aby się z nimi rozstać ;)
Teraz od jakiegoś czasu mamy swoją wersję i wałkowaliśmy ją już wielokrotnie. Będąc dzieckiem, czytałam "Psoty i kłopoty Wróbelka Elemelka", a moja mama zachowała tę książkę - teraz przydaje się gdy jesteśmy u niej.


Mamy też książkę, której dorośli w naszej rodzinie nie lubią. I nie jest to wina książki, ale tego, że Młody miał etap, w którym codziennie chciał czytać tylko tą jedną pozycję :)


Doszło to tego, że "Koziołek" był chowany do szafy i odpoczywaliśmy od niego, do czasu aż jego największy fan nie przypominał sobie o nim :P


Następna została wytypowana książka o zamkach, rycerzach i życiu w średniowieczu.


Poniżej ilustracja, którą wyjątkowo upodobał sobie nasz mały czytelnik. Bardzo interesuje go gdzie jest sypialnia, gdzie robi się jedzonko i jak to było z tymi toaletami ;)


Na koniec książka, którą nie czytamy zbyt często, ale kiedy przyszło do wybierania pozycji do tego postu, okazało się, że ta jest super i też muszę ją wybrać ;)


Do poczytania nie tylko w okresie świątecznym :)


Zapraszam Was do Magdy, która zrobi wielkie podsumowanie hitów z biblioteczek maluchów.

Od siebie obiecuję, iż postaram się, aby następny post był bardziej w temacie rękodzielniczym. Nie wiem jak szybko to nastąpi, bo czasu mało, a długo wyczekiwany urlop i wyjazd wakacyjny za pasem :), ale będzie mi miło jeśli poczekacie :D

Pozdrawiam!

wtorek, 22 lipca 2014

Małe zwycięstwa

Witam.
Wiem, dawno mnie nie było. Nie będę się z tego tłumaczyć, bo na brak czasu nie tylko ja narzekam. Co więcej dodam, że nadal mało mnie będzie.

Mam postanowienie, iż dopóki nie skończę szyć aktualnego wymiankowego zamówienia, to nie zabieram się za nic innego. I tak pocięta spódnica wisi na wieszaku, przygotowane tkaniny na kołderkę siedzą upchane w szafie, a wygrane ostatnio u Long Red Thread śliczne tkaniny czekają cierpliwie na półce.


Mam już kilka pomysłów jak je wykorzystać.


 Tymczasem najmłodszy zaklepał sobie tkaninę w nietoperze - też miałam na nią ochotę:)

   
Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła pokazać Wam efekty mojej przedłużającej się pracy z maszyną, a pewne małe Babiszonki zasiądą do malowania swoich poduszek.

Trzymajcie kciuki za walkę z letnim rozleniwieniem i wieczornym zmęczeniem!

Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...