poniedziałek, 23 marca 2015

Uszyj jasia - IKEA

Byłam tam i ja! Ze swoją maszyną, siostrą oraz katarem (zn. ja miałam maszynę i katar, siostra przyjechała tylko z maszyną :))
Początkowo nie planowałam zabierać maszyny, tylko szyć na sprzęcie ikeowym. Cieszę się, że zostałam przekonana do zmiany zdania. Oprócz tego, że do maszyn z IKEA były kolejki, to nie wytrzymywały one presji :P i już na początku 2 odpadły. Ale reszta szyła, a chętnych do wypróbowania swoich sił nie brakowało. Były rozdawane instrukcje, dziewczyny pomagały, a wesoła atmosfera udzielała się wszystkim.

To było moje pierwsze szycie grupowe i ogromnie mi się podobało. Po prostu świetnie było, super się szyło i wspaniałe osoby się zebrały!


Po więcej zdjęć zapraszam Was TUTAJ (nawet załapałyśmy się na kilka ;)).

Pozdrawiam serdecznie!

środa, 18 marca 2015

T jak Torba

Zagadka rozwiązana :) Szyłam Torbę przez duze "T". Miała być duża i jest duża.
 

Miała mieć kieszeń na suwak na zewnętrznej stronie i tak się stało.


A w środku 2 małe na drobiazgi.


No i najważniejsze: kolory ulubione przez przyszłą właścicielkę. Tkaninę już miałam zakupioną z myślą o tej torbie - spodobała się :) Co do reszty, naturalna koleją rzeczy musiały być czerwienie.


Tkaniny wystarczyło jeszcze na kosmetyczkę z dużym uchem, aby można było powiesić w łazience na haczyku. Może też służyć jako integralna część torby do przechowywania dokumentów i innych ważnych rzeczy - jest odpowiednio dopasowana rozmiarem.


Właścicielka bardzo zadowolona - nie potrzeba mi niczego więcej :)



 

Z tym optymistycznym akcentem pozostawiam Was do następnego razu :)

poniedziałek, 9 marca 2015

Szycie na odprężenie

Zbieram się do tego wpisu i zebrać nie mogę. Pisałam ostatnio, że uskuteczniam pomysł na szycie odprężające, czyli mały projekt = szybki efekt = duża satysfakcja. I jak szycie idzie mi lepiej, to jednak gorzej jest u mnie z zebraniem się, aby potem usiąść do komputera i sklecić kilka zdań.
Skoro jednak się udało to przedstawiam GIRLANDĘ. Nic odkrywczego tutaj nie ma ;) Na wielu blogach pokazana, w wielu dziecięcych pokojach wisi, a teraz mamy i my.


Kolorystyka pasująca do TEJ poduszki. Aby nie było nudno dwustronna.



Założenie było takie, że szyję coś nowego, czego wykonanie zajmie bardzo krótki wieczór po pracy. Tak oto padło na proporczyki, które są tak proste w wykonaniu, że najwięcej czasu (mnie osobiście) zajmuje wybór tkanin i układu ułożenia trójkącików.

A na koniec zagadka. Co się szyje w szufladzie w bloku? :)


Pozdrawiam i do następnego razu :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...