środa, 30 marca 2016

Gobelin #2

W telegraficznym skrócie: 
zrobiłam drugi gobelin na specjalne zamówienie Najmłodszego :) Jest więc trochę bardziej kolorowy i odmienny od poprzedniego. Syn wybrał jedną z włóczek jako bazę, a reszta miała być niespodzianką. 
Klient zadowolony, więc i ja jestem zadowolona, a jak Wam się podoba?






 Pozdrawiam :)

13 komentarzy:

  1. Podoba się :) Rozkręciłaś się widzę i złapałaś nowego bakcyla :) To dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Ano złapałam, tylko gdzie to wszystko wieszać? :D

      Usuń
  2. Śliczny jest, taki ciepły i uspokajający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Może Syna też będzie uspokajać - wisi na wprost jego łóżka ;)

      Usuń
  3. Piękny!!!Piękny gobelin!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słuchaj! Ten z poprzedniego posta to taki se, ale ten! Czad, piękny i wspaniały i cieszę się, ze nie wywaliłam małego krosna które mam. Zrobie se taki sam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to za włóczka, ta na frędzle? Ona robi robotę swoją fakturą i konsystencją:)

      Usuń
    2. I te pompony, no cud, malina!

      Usuń
    3. Serio? A mnie ten poprzedni jakoś bardziej się podoba :P Może dlatego, że to pierwszy i do tego krzywy :D
      Frędzle zrobione są z cotton spaghetti.

      Usuń
    4. No serio.Tamten ma gorsze proporcje w sensie frędzle za duże.Chyba że optyka aparatu tak go zwichrowała.

      Usuń
    5. By zroniła tutka jak to się robi

      Usuń
    6. No paczaj, a ja już te frędzle obcięłam i myślałam, że dostatecznie :D
      Co do tutka, to chciałam powiedzieć, że przy pierwszym gobelinie dodałam link do strony na której jest taki jeden fajny, ale nie powiem, bo strona przestała działać :(

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...