wtorek, 13 września 2016

Spódnica maxi

Pamięta ktoś szorty origami, które uszyłam w zeszłym roku? Tkaniny miałam więcej niż na jedną parę krótkich gaci i do tego okazało się, że jestem dość dobra w oszczędnym wykrawaniu i z metra bieżącego uszyłam spodenki oraz maxi spódnicę. Brawo Ja!


Choć aby oddać sprawiedliwość to przyznam, że trochę mi zabrakło. Uparłam się na kieszenie i tutaj z tkaniną było już krucho - miałam tylko na jedną kieszeń :P lub na jedną stronę obu. Wybrałam drugą opcję i z kawałka szarej dresówki bez wzorów wycięłam brakujące elementy. Zabieg zupełnie niewidoczny, bo od strony ciała jest główna tkanina, ale nawet gdyby był widoczny, to pasowałby do ściągacza ;)



Szyje się super prosto (z kieszeniami niestety mniej prosto, ale lubię kieszenie w spódnicach). Na dowód polecam Wam obejrzeć tutorial w babskie.tv


Szczegóły: tkanina dresówka, w pasie ściągacz + guma, spód podwinięty jeden raz.
Przeszła testy w terenie, była ze mną na wakacjach, po praniu wygląda tak samo i nie trzeba jej pracować (no uwielbiam takie ciuchy).


Czy bym coś poprawiła? Tak! Przed zdjęciami dokładniej zaprasowałabym dół. Nie patrzcie tam :P
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...