sobota, 22 października 2016

Batmanki

Obkupiłam się w dresówkę i uszyłam kolejne spodnie. Chciałam, aby było "profesjonalnie" i postanowiłam skorzystać z wykroju. Uszyłam już jedną parę spodni dla Najmłodszego korzystając z wykroju z Burdy 3/2014 model 140. W oryginale miała być elastyczna tkanina, ale spodnie były dla młodego Obi-Wana Kenobiego na bal przebierańców i jedyną tkaniną jaką posiadałam (w odpowiednim kolorze) była stara bawełniana zasłona z sh :) W sumie to chyba dobrze, bo Obi-Wan w elastycznych spodniach... nie! Przerobiłam więc wykrój i maksymalnie wszystko poszerzyłam. Wyszło super i spodnie już kilkukrotnie przydały się na różne okazje w przedszkolu.
Tutaj mogłoby być się zdjęcie, ale nie będzie, bo nie mam :P 

Szyjąc spodnie dresowe nie chciałam, aby wyszły za wąskie, więc wybrałam model 143 z tego samego numeru co poprzednio. Wycięłam wszystko tak jak Burda nakazywała, pod wzrost Najmłodszego. Zmierzyłam też szerokość nogawek i niby wszystko było w normie. Niby :P Kiedy zaczęłam zszywać i zrobiłam pierwszą przymiarkę okazało się, że Syn topi się w tych spodniach. Nie chciałam wąskich, to dostałam szerokie :P i to dość konkretnie. To był trudny moment - musiałam zabrać się za zwężanie, a za żadne skarby nie chciałam drugi raz wszywać kieszeni. Poniżej efekt mojej wycinanki :)


 Modyfikacji poddałam też pasek i zapasy podłożenia na nogawkach, z których całkiem zrezygnowałam i w obu przypadkach użyłam ściągacza (w pasie dodatkowo gumy).




Tkaninę pocięłam bardzo ekonomicznie, więc liczę, że uda się jeszcze wykroić spódnicę dla mnie, lub chociaż krótkie spodenki dla potomka ;)

Pozdrawiam i dziękuję, że zaglądacie do mojej Szuflady ;*!

8 komentarzy:

  1. Po prostu rewelka!! :) Wzór i kolor obłędny! Model widać wczuł się w rolę;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Tak, model bardzo się wczuł ;) Przy okazji powstało kilka zdjęć do rodzinnego albumu :D

      Usuń
  2. NO i git!Spodnia pierwsza klasa!
    A kto nie pruje, ten nie ma! Ja zawsze coś spapram i zawsze pruję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jak uczyć się na własnych błędach :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Czadowe spodnie! Okupiona co prawda krwią, potem i łzami jak czytam, no ale efekt wart poświęcenia :) Staś myślę, zachwycony :) Pozdrawiam Cię Marto :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana!! :) Ogromnie się cieszę, że zajrzałaś i napisałaś :)
      Staś zadowolony. To jest kochane dziecko, które cieszy się z takich rzeczy jak uszyte przez mamę spodnie :)
      Pozdrawiam Cię Magdo serdecznie i uściski dla dziewczynek :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...